Huncwot na gigancie, czyli blog o podróżach z psem

Wiosenna Przehyba dobra na wszystko.

  Tego mi było trzeba! Porządnej trasy. Pętli która da w kość tak, że nogi wejdą w tyłek. Zmęczenia które kasuje z głowy wszystkie problemy.

Wysoka w bajkowej odsłonie.

Tak mnie wkurza tegoroczna zima, że jak wreszcie udało nam się uszczknąć jedną jedyną prawdziwie zimową wycieczkę, to nie mogę jej opisać. Mam zastój i

Lubań i nasz powrót na szlaki.

Nie chciałam jechać w góry. Pierwszy raz w życiu za nic w świecie nie chciałam jechać. Marzyłam o tym by zostać w domu, okopać się

Huncwotowy 2019 – podsumowanie.

Kolejny rok za nami, kolejna wiosna na karku, ale też milion nowych doświadczeń i przygód do koszyka! Jaki był dla nas 2019? Może nie był

Krížna i Ostredok – po prostu NAJ.

Drugi dzień naszych Wielkofatrzańskich wojaży. Postanowiliśmy kuć żelazo póki gorące i wreszcie zdobyć najwyższy szczyt pasma- Ostredok. Zapowiadała się idealna pogoda na górską wycieczkę. Czyste

Piccolo Lagazuoi i ucieczka przed burzą.

Pogoda – temat, który uratował już niejedno przypadkowe, niewygodne spotkanie, lub (o zgrozo!) zjazd rodzinny. Uwielbiam, kiedy niewidziani od 30 lat wujkowe ogłaszają, że ostatnio

1 2 3 7
×

Like us on Facebook