Huncwot na gigancie, czyli blog o podróżach z psem

Majówka z psem – 4 pomysły na super wyjazd: część 1 Kaszuby

Myślicie już o majówce? W tym roku biorąc 3 dni urlopu, zyskujemy 9 dni laby. Można poszaleć 🙂 Dziś chciałam podzielić się z Wami kilkoma pomysłami na majówkę z psem, z dala od najpopularniejszych kurortów, które będą w tym okresie pękać w szwach.

Chyba każdy region Polski ma miejsce, w którym w szczycie sezonu zbierają się tłumy. Kto mieszka na południu nie musi się długo zastanawiać – ZAKOPANE. Kiedyś, dawno temu, jeszcze w liceum spędziliśmy w Zakopanem majówkę. Nie wiedzieliśmy jeszcze wtedy jak jeździć i gdzie. Wszyscy jechali „do Zakopca”, to my też. Pamiętam dantejskie sceny przy Morskim Oku, zawalony parking, pielgrzymki na asfaltowej drodze i brak możliwości dostania się do schroniska po piwko albo herbatę. Znalezienie wolnego kamienia na którym można było zjeść śniadanie graniczyło z cudem. Zrobienie zdjęcia bez tła w postaci innych turystów- niemożliwe. To samo w dolinach – Kościeliskiej i Chochołowskiej, a nawet w drodze na Gęsią Szyję. Nie wspomnę o kolejce na Kasprowy czy Gubałówkę 🙂 Nigdy więcej!

Jeżeli tak jak my nie lubicie tłumów, nie możecie odpocząć w zgiełku i aromacie grillowanej kiełbasy na każdym kroku, to ten wpis jest do Was 🙂 Dziś pierwsza propozycja na super majówkę z psem.

  • KASZUBY – a dokładniej Wdzydzki Park Krajobrazowy.

Absolutne odkrycie ostatniego roku. Piękne, czyste jeziora (w niektórych żyją raki!) i lasy. Wszędzie lasy i jeziora i nic więcej. Idealną bazą wypadową są Wdzydze Kiszewskie, miejscowość położona przy samym Krzyżu Jezior Wdzydzkich. Jest tu wieża widokowa, z której można podziwiać krajobraz, kilka kempingów, jeden sklep i  kilka mniejszych lub większych knajpek.

 

Na Kaszubach każdy znajdzie coś dla siebie, to idealne miejsce dla żeglarzy, rowerzystów, piechurów i śledzi, które uwielbiają wylegiwać się na plaży, takich jak my 🙂 A co z psem? Nie ma najmniejszego problemu. Psy widzieliśmy na żaglówkach, kajakach i rowerkach wodnych. Kąpały się w jeziorach, biegały po lasach i próbowały wysępić ryby w knajpach. Psy były wszędzie i nikomu nie przeszkadzały 🙂

Dla mnie wspomnienie z urlopu na Kaszubach to przede wszystkim wycieczki rowerowe. Specjalnie na tę okazję kupiliśmy przyczepkę rowerową dla psa. Mauro nie chciał w niej jeździć, więc wybieraliśmy trasy w lesie, a Mauro biegał  za rowerami. Jego wybór 🙂 Jechaliśmy, aż dojechaliśmy nad jezioro – czyli niedaleko, bo jeziora są tam dosłownie wszędzie. Nad jeziorem laba, piłeczka i kąpiele. W drodze powrotnej ryba z grilla. A ryby są tam obłędne 🙂

Na Kaszubach byliśmy w sierpniu, w dodatku trafiliśmy na piękną pogodę. Turyści byli, widać to było zwłaszcza w okolicach domków kempingowych – wszystkie były pełne. Jednak tereny są bardzo rozległe, a możliwości spędzenia czasu dużo, więc po prostu nie czuć nagromadzenia turystów w jednym miejscu. Przy skansenie przeważnie kręci się sporo osób. My w okolicy bywaliśmy codziennie, bo w sąsiedniej knajpie były najlepsze ryby. Pierwszy raz w życiu jadłam wędzonego pstrąga z grilla, do tego frytki i kapusta kiszona. Prosty przepis na pełnię szczęścia 🙂

 

Kaszuby to raj na ziemi, a dodatku naprawdę jest tu tanio. Miejscówka idealna dla nas i dla Mauro, który szalał po lesie i kąpał się w jeziorach – wszystkich, które spotkał na swojej drodze 🙂 Noclegu radzimy szukać raczej na stronach poświęconych temu regionowi. Na portalach rezerwacyjnych nie za dużo gospodarstw się ogłasza.

To tyle na dziś 🙂 Już wkrótce na blogu pozostałe propozycje na super wypady z psem!

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
RoksanaAlaBeata Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Beata
Gość

Kaszuby to raj na ziemi. Może kiedyś zabiorę tam mojego psiaka.

Roksana
Gość
Roksana

Gdzie dokładnie Państwo się zatrzymali? W jakim pensjonacie? Mogłabym prosić o dokładne namiary? 😊
Pozdrawiam serdecznie!

×

Like us on Facebook