Huncwot na gigancie, czyli blog o podróżach z psem

Kl’ak – ten na Małej Fatrze.

W zeszłym roku nie wyszedł nam totalnie jesienny wypad na Słowację. Około tydzień przed wyjazdem zamknęli granice i nasze plany licho wzięło. W tym roku

Krížna i Ostredok – po prostu NAJ.

Drugi dzień naszych Wielkofatrzańskich wojaży. Postanowiliśmy kuć żelazo póki gorące i wreszcie zdobyć najwyższy szczyt pasma- Ostredok. Zapowiadała się idealna pogoda na górską wycieczkę. Czyste

Pilsko w piękny, jesienny weekend.

Pilsko jest jednym z takich miejsc, gdzie znam każdy kąt. W dzieciństwie prawie co roku spędzałam tam ferie zimowe. Najpierw jako mały kajtek zjeżdżałam na

Ploská na zapoznanie z Wielką Fatrą.

Gdybym miała wskazać najlepszą wycieczkę ze wszystkich 4 na Słowacji, to nie potrafiłabym tego zrobić. Piotrek też nie. Jednak gdyby głos miał Mauro, jestem na

Weź psa i choć na Veľký Choč

DENIWELACJA – to słowo będzie mi się jeszcze długo śniło po nocach. To, że nie sprawdziłam różnicy wzniesień przed wycieczką okrutnie się na nas zemściło.

×

Like us on Facebook